Przepyszny, kremowy SOS GRZYBOWY

Moja mama zrobiła dzisiaj genialny sos grzybowy, mało tego obdarowała mnie całym słoikiem, już odgotowanych grzybów. Mamuś dziękuję za inspirację i oczywiście za grzyby <3 

Do przygotowania dania potrzebujesz:

Grzyby – ilość według uznania ale nie mniej niż pół kilo  – ugotuj w wodzie z cebulą i solą

2 średnie cebule
8  – 10 łyżek sosu sojowego
1 puszka mleczka kokosowego
1 pęczek pietruszki
3 łyżeczki papryki wędzonej słodkiej
2 łyżeczki papryki słodkiej
1 łyżeczka papryki ostrej
sól himalajska
pieprz NIE ŻAŁOWAĆ
1 łyżeczka kurkumy
olej ryżowy

DANIE MOŻESZ PODAWAĆ Z MAKARONEM, RYŻEM LUB ZIEMNIAKAMI.

Zaczynam od przepłukania grzybów w zimnej wodzie, kroje je na podłużne kawałki i wrzucam do miski, na koniec posypuję pieprzem. Następnie zabieram się za cebulę, obieram i kroję na cienkie piórka. Na patelnię wlewam olej ryżowy i dodaję przypraw:

3 łyżeczki papryki wędzonej słodkiej
2 łyżeczki papryki słodkiej
1 łyżeczka papryki ostrej
sól himalajska
pieprz NIE ŻAŁOWAĆ
1 łyżeczka kurkumy

Na patelnię wrzucam cebulę i smażę 2-3 minuty, następnie wrzucam pokrojone grzyby, dodaję 6 łyżek sosu sojowego, wlewam mleczko kokosowe i duszę wszystko, ciągle mieszając ok 5-7 minut. W tym czasie kroję pietruszkę, 3/4 dorzucam sosu, dodaję jeszcze sosu sojowego i mieszam dokładnie. Na talerz wyłożyłam ziemniaki i obwicie polałam je sosem grzybowym, na koniec posypałam świeżą pietruszką. Jako dodatek zrobiłam pyszną i zdrową surówkę z czerwonej kapusty. PYCHA! 

Smacznego !
by Karolina Kordyaczna

You May Also Like

  • Chętnie korzystamy z takich przepisów, uwielbiamy sosy grzybowe, nadają elegancji potrawom. 🙂

  • Sabina Trzęsiok-Pinna

    Ja mam tego pecha, że u mnie w rodzinie nikt nie je grzybów. Sama też nie jestem ich miłośniczką, chociaż czasem je zjem. A sos musi być pyszny, może kiedyś go wypróbuję i nie powiem, że to grzybowy ;).

    • 🙂 Świetny pomysł 🙂 Ja tak robiłam z klopsami vege hahah, na początku nie mówiłam, że są bez mięsa 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • Agata Kortyka

    Tak lubię takie rzeczy, że wyjadłabym go łyżką prosto z patelni. Sama nie często robię bo oprócz mnie nikt nie chce jeść.

    • Naprawdę wyszedł obłędny 🙂 Następnym razem zapraszam na miseczkę 🙂