Przepyszna domowa pizza idealna do przygotowania w weekendowy wieczór. My trochę poszaleliśmy i przygotowaliśmy 2 pizze, dużą i małą. Podam dwa przepisy na ciasto, za to sosu pomidorowego starczyło mi na dwie pizze. Uwielbiam zapach smażonego czosnku z dodatkiem aromatycznych ziół, to dzięki przyprawom sos pomidorowy nabiera charakteru. 

Do przygotowania potrzebujesz:

PIZZA MAŁA – blaszka do tart / tortownica
200 g mąki pszennej
50 g mąki krupczatki – zostaw trochę do posypania ciasta przy formowaniu oraz do wysypania blaszki
20 g drożdży
100-130 ml ciepłej wody
1 łyżeczka soli himalajskiej
1/2 łyżeczki cukru
2 łyżki oliwy
DODATKI:
1 opakowanie mozzarelli
starty słony i ostry żółty ser do posypania – według uznania
papryczka chilli  – według uznania
rukola
ostry różowy sos – domowy

PIZZA DUŻA – duża blacha do pieczenia
350 g mąki pszennej
100 g mąki krupczatki- zostaw trochę do posypania ciasta przy formowaniu oraz do wysypania blaszki
30 g drożdży
150-180 ml ciepłej wody
1,5  łyżeczki soli himalajskiej
1 łyżeczkę cukru
3-4 łyżki oliwy
DODATKI:
2,5  opakowania mozzarelli
starty słony i ostry żółty ser do posypania – według uznania
papryczka chilli  – według uznania
rukola
ostry różowy sos – domowy
 

SOS POMIDOROWY  – zawsze robiłam taką ilośc bo możesz go również wykorzystać jako zimny sos do pizzy lub na drugi dzień do przepysznych TOSTÓW, to wręcz baza idealna.
Potrzebujesz:
1 puszkę krojonych pomidorów
2 średnie cebule
5 ząbków czosnku
3-4 łyżki dobrego ketchupu
2 łyżeczki papryki wędzonej słodkiej
bazylia
oregano
sól himalajska
pieprz
pieprz cayenne
olej ryżowy

Zaczynam od przygotowania rozczynu: do miseczki wrzucam drożdże rozkruszając je palcami, następnie dodaję cukier, szczyptę soli, 3 łyżki ciepłej wody oraz 2 łyżki mąki. Dokładnie mieszam i odstawiam na ok 10 – 15 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. W tym czasie biorę dużą miskę przesiewam do niej mąkę, dodaję resztę soli i dokładnie mieszam. Kiedy rozczyn jest gotowy dodaję go do mąki i zaczynam wyrabiać ciasto, dodając po trochu i powoli ciepłej wody. Dopiero po chwili dodaję oliwę i wyrabiam dalej. Ciasto wyrabiam do momentu, kiedy będzie miękkie i elastyczne, wtedy przykrywam ręczniczkiem i odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
W tym czasie przygotuję sos i pokroję wszystkie dodatki. Obieram i kroję cebulę, czosnek rozgniatam w moździerzu z odrobiną soli. Uważaj przy krojeniu papryczek chilli, są naprawdę ostre, najlepiej robić to w rękawiczkach. Kroję je wzdłuż i wyrajam środek oraz pestki. Ścieram na tarce żółty ser, a mozzarellę kroję na cienkie kawałki. Uwielbiam, kiedy wszystkie składniki mam pokrojone i przygotowane wcześniej, to jest prawdziwa radość gotowania. Na rozgrzaną patelnię wlewam olej ryżowy i dodaję przyprawy: paprykę wędzoną słodką, bazylię, oregano, pieprz cayenne oraz sól. Następnie dodaję pokrojoną cebulę i połowę porcji czosnku, dokładnie mieszam i smażę przez chwilę.  Po chwili dodaję pomidory, dodaję przypraw: bazylię, oregano, pieprz cayenne, sól, pieprz oraz pozostałą część czosnku. Na sam koniec dodaję ketchupu i smażę do momentu, kiedy sos się nie zredukuje, wtedy odstawiam. Blaszkę wysypuję krupczatką, na nią wykładam ciasto, które rozciągam i formuję palcami. Na ciasto wykładam cienką warstwę sosu pomidorowego, posypuję całość startym żółtym serem a na koniec wykładam plastry mozzarelli. 

PIZZA MAŁA

PIZZA DUŻA

Tak przygotowaną pizzę wkładam do piekarnika rozgrzanego do 250 stopni i piekę ok 15-25 minut, zaglądając. Zawsze patrzę na ciasto a dokładniej na spód pizzy, jeżeli jest zarumieniony to PIZZA JEST GOTOWA! 

Na koniec posypałam pokrojoną papryczkę chilli oraz rukolę, jako dodatek wybrałam obłędnie pyszny i ostry różowy sos.

Smacznego !
by Karolina Kordyaczna

You May Also Like

  • Bohemian Youngster

    wow. jadłabym 🙂

  • Patrycja Czubak

    Taka pizza smakuje najlepiej! 🙂

  • natasza c

    jest właśnie godzina 13…i marzę o takiej pizzy 🙂

    • 🙂 Oj to dobrze wiem, co czujesz 🙂 Ja juz znowu mam ochotę 🙂

  • Bea

    mmm wygląda super 🙂

    • 🙂 Bardzo dziękuję 🙂 w smaku również wyszła pyszna 🙂

  • Magdalena Wróbel

    Wygląda apetycznie, ale jakoś nie mogę się przekonać do ostrych dań. Na samą myśl mam ciarki i to wcale nie te pozytywne. Pizza – zawsze na tak, chilli – niekoniecznie. 🙂

    • Dzięki 🙂 wyszła pycha, wystarczy pominąć chilli i można śmiało skorzystać z przepisu 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • Też jestem miłośniczką domowej pizzy 🙂 Ja akurat wolę taką na cienkim cieście i najbardziej smakuje mi z ciasta, które rosło przez noc w lodówce. Nie trzeba wtedy używać do ciasta tak dużo drożdży. Ale też lubię taką na ostro 🙂

    • O super pomysł, nigdy tak długo nie trzymałam ciasta w lodowce, warto spróbować 🙂